Koszyk

Dodano produkt do koszyka

Darmowa wysyłka

Bajka ludowa i nie-ludowa w badaniach interdyscyplinarnych

ebook

- 13%

Bajka ludowa i nie-ludowa w badaniach interdyscyplinarnych

Opinie: Wystaw opinię
Opinie, recenzje, testy:

Ten produkt nie ma jeszcze opinii

Twoja opinia

Ocena:

Wszystkie pola są wymagane


Cena: 24.00 zł 21.00 brutto

Ilość:
Czas dostawy:
3 dni
Koszty dostawy:
  • Wysyłka na email (tylko dla produktów cyfrowych) 0.00 zł brutto
Kod producenta:
978-83-231-4627-8
Zapytaj o produkt

Wszystkie pola są wymagane

Opis produktu

Monografia zbiorowa „Bajka ludowa i nie-ludowa w badaniach interdyscyplinarnych” stanowi próbę odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób współcześnie pojmuje się i bada bajkę ludową. To proste pytanie nie jest bezzasadne, jako że zainteresowanie bajką w ostatnich czasach wydaje się znaczne. Powstaje wiele filmów, spektakli i książek odwołujących się już w nagłówkach do tytułowej kategorii, ale niejednokrotnie trudno znaleźć między nimi jakieś bliższe związki poza daleko idącymi skojarzeniami z czarami, cudownością i niezwykłością. Być może w takim szerokim rozumieniu terminu jest zauważalny zwrot ku pierwotnemu znaczeniu słowa bajka, czyli bajać, kłamać, opowiadać nieprawdy. Pragnąc bliżej przyjrzeć się istocie tego problemu, zaproszono do zaprezentowania wyników swych badań nad bajką 18 przedstawicieli różnych dyscyplin (folklorystów, etnologów, kulturoznawców, literaturoznawców, teatrologów, filozofów, pedagogów), aby zobaczyć z ich perspektyw, czym jest bajka, co w rzeczywistości kryje się pod tym pojęciem i jakimi narzędziami można tę kategorię badać.

Tytuł
Bajka ludowa i nie-ludowa w badaniach interdyscyplinarnych
Wydawnictwo
Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Mikołaja Kopernika
ISBN
978-83-231-4627-8
Rok wydania
2021 Toruń
Liczba stron
312
Format
pdf
Cechy produktu
Szczegóły
  • Format pliku
  • ebook
  •  

Produkty podobne

Anatomia kulturowej legendy Niżyński Gründgens Dönhoff Piłsudski

-29%

Anatomia kulturowej legendy Niżyński Gründgens Dönhoff Piłsudski

Analiza legendy kulturowej sprowadza się do uwzględnienia okoliczności jej powstawania oraz do określenia funkcji, jakie przyjdzie jej pełnić. Za przykład legendy tego rodzaju uznać można Jerzego Kukuczkę – legendę polskiej i światowej himalaistyki. Proces krystalizacji legendy warunkują nie tylko zalety, przymioty i dokonania wybranej jednostki. Niepowtarzalna wiązka cech osobowościowych wystarczy do obwołania człowieka autorytetem, zasada ta jednak nie zawsze sprawdza się w odniesieniu do postaci uznanych za legendarne. Współdecydujące w owym procesie okazuje się bowiem społeczne zapotrzebowanie. Człowiek legenda upodabnia się przez to do wychowawcy – w znaczeniu, jakie słowu temu nadał Janusz Korczak. Gdy pierwszy z nich kształtuje dzieje i jest zarazem przez nie kształtowany, drugi staje się podmiotem i przedmiotem wychowania. Legenda kulturowa to zespół opinii na temat jednostki wyróżniającej się na tle grupy, których popularyzacji sprzyjają media i sztuka – w procesie tym faktografia ma znaczenie drugorzędne. Takie zdefiniowanie legendy kulturowej oznacza, że poza grupami szczególnie zainteresowanymi kreowaniem i szerzeniem tego typu narracji muszą pojawić się odbiorcy skłonni narzucany obraz przyjąć. W ten sposób w legendzie ujawnia się powrót do archaicznego mitu: logos zostaje wyparty przez sugestywność nadawców i wiarę odbiorców. Jest to wiara wbrew faktom i rozsądkowi, na przekór naukowym ustaleniom i namacalnym dowodom.

Cena: 17.00 zł 12.00 zł
Belgiem być Fikcja i tożsamość we francuskojęzycznej literaturze Belgii (od końca XIX do początku XXI wieku)

-28%

Belgiem być Fikcja i tożsamość we francuskojęzycznej literaturze Belgii (od końca XIX do początku XXI wieku)

Komiks i kryminał, zbuntowana awangarda, melancholijne „mgły Północy”, realizm fantastyczny, wyparta historia z bohaterskim Dylem Sowizdrzałem w tle, flamandzkie malarstwo czy wreszcie artystyczna francuszczyzna belgijskich twórców, ochrzczona w końcu XIX wieku mianem „małpiego wykwitu” – oto Belgia i jej różnorakie wcielenia, ukazujące kulturową niejednorodność, złożoność i bogactwo. Trzy języki, trzy wspólnoty i jedna, dwujęzyczna Bruksela w samym sercu zjednoczonej Europy.
Niniejsza publikacja ma przybliżyć polskiemu czytelnikowi specyfikę francuskojęzycznej Belgii, poszukującej swojego oblicza nieprzerwanie od ukonstytuowania się belgijskiej państwowości, czyli od początków XIX wieku. Mowa tu będzie o literaturze, która stała się dla Belgów ważnym narzędziem definiowania tożsamości, żywo reagującym na wszelkie przemiany zachodzące w historii, zarówno politycznej, jak i społecznej. Nieobojętna jest jej ani dekolonizacja, ani emancypacja kobiet, ani los współczesnych uchodźców, ani dziewiętnastowiecznych emigrantów. Żywi się chwalebną przeszłością walecznej Flandrii i traumatycznymi wydarzeniami dwudziestowiecznych wojen. Pisana jest piórem i pędzlem, zapatrzona w niepokojące wizje Breughla czy Boscha, zafascynowana maskami Ensora i nadrealistycznymi refleksjami Magritte’a. Odpowiedzi na pytania: kim jesteśmy i jacy jesteśmy, szuka w światach równoległych Raya lub dystopijnej rzeczywistości Sternberga czy Quiriny’ego. Nurtuje ją wreszcie – choć może przede wszystkim – brak języka, który należałby wyłącznie do niej. A ponieważ język belgijski nie istnieje,
trzeba go wymyślić.
Książka Belgiem być to więcej niż historia literatury belgijskiej. To podróż w poszukiwaniu tożsamości, prowadząca nas krętą ścieżką między przeszłością i pulsującą teraźniejszością, między Flandrią, Brukselą, Walonią i Paryżem, między snem i jawą, tekstem i obrazem.

Cena: 18.00 zł 13.00 zł
Cisza

-14%

Cisza

Większość z nas przywitała świat krzykiem. Większość z nas chciałaby żegnać się ze światem w ciszy. Między tymi dwoma punktami rozgrywa się ta książka.
Słyszymy często, że „milczenie jest złotem”. Potakujemy, gdy padają słowa „cicha woda brzegi rwie”. Wiemy, co to „cisza jak makiem zasiał”. Powtarzamy ostatnie słowa z Hamleta: „reszta jest milczeniem”, nawet jeśli nie pamiętamy, w jakim kontekście się pojawiły i co oznaczały.
Czasem od ciszy uciekamy. Uciekamy, bo „dzwoni nam w uszach”, bo w niej widać jaśniej i wyraźniej, kim jesteśmy i jacy bywamy. Kluczymy, bo nie lubimy tego, co nazywamy „niezręczną ciszą”, lubimy ją zagadywać, a nawet zakrzykujemy ją. Przykrywamy bodźcami i aktywnościami.
Ale też jej poszukujemy. Chcemy się wyciszyć, znaleźć spokój, wewnętrzną ciszę. Przebieramy w metodach osiągania tego upragnionego stanu.
Z tekstu
Małgorzata Wojcik i Rafał Żak przyglądają się ciszy i różnym jej odmianom, które spotykamy w codziennym życiu. Pokazują, że milczenie może być cenne i wartościowe dla relacji z innymi, może być jednak również oznaką protestu, wycofania, obojętności. Rozpatrują rolę ciszy w muzyce: czasem stanowi ona przestrzeń dla wybrzmienia dźwięku, czasem jest elementem konstytuującym utwór. Eksplorują znaczenie ciszy w różnych kontekstach – zarówno takich, w których jest ona elementem pożądanym (jak w przypadku ciszy nocnej lub zakonnej reguły milczenia), jak i takich, w których jest wyniszczająca i szkodliwa.
Naczytaj się o ciszy.
Małgorzata Wojcik i Rafał Żak
Żona i mąż. Ona słyszy znacznie lepiej od niego i pewnie z tego tytułu częściej używa stoperów. Wspólnie nie cierpią dźwięków siorbania i mlaskania. Nienawidzą zakłócania ciszy nocnej, szczególnie w pobliżu swojego mieszkania. Lubią muzykę, czytanie w ciszy, ciszę sal koncertowych, kina i teatru.
Cisza to ich pierwszy wspólny literacki projekt. Dawno, dawno temu spotkali się na kulturoznawstwie, dziś mieli zatem dużą przyjemność z prowadzenia tej interdyscyplinarnej podróży. Nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa, jeśli chodzi o wspólne pisanie książek. Na razie trzymają kciuki, żeby o Ciszy było głośno.

Cena: 49.00 zł 42.00 zł
Człowiek jako słowo i ciało. W poszukiwaniu nowej koncepcji podmiotu

-25%

Człowiek jako słowo i ciało. W poszukiwaniu nowej koncepcji podmiotu

Książka wyrasta z niezwykle ambitnego zamierzenia, Autorka chce bowiem zrekonstruować współczesną wizję podmiotu, niezależnie od różnic zachodzących między poszczególnymi autorami i szkołami filozoficznymi. (...) Wprawdzie przedstawiciele poszczególnych szkół filozoficznych akcentują raczej różnice niż podobieństwa między swoimi doktrynami, to jednak podzielają również wspólne przekonania, nawet jeśli nie są tego świadomi. Założenie to, samo w sobie racjonalne i uzasadnione, pozwoliło Katarzynie Gurczyńskiej-Sady oryginalnie i twórczo spojrzeć na jeden z najważniejszych sporów filozoficznych nowożytności, dotyczący natury podmiotu oraz jego relacji do świata. Autorka próbuje zrekonstruować wizję podmiotu (czy raczej – destrukcji podmiotu), charakterystyczną dla wieku XX (...). Z dużym znawstwem kreśli najpierw destrukcję podmiotu rozumianego jako substancjalna dusza, potem także destrukcję podmiotu utożsamianego z ciałem, rozpływającego się w rozmaitych językowych grach, stylach życia czy społecznych funkcjach. Znakomite analizy zarówno podmiotu kartezjańskiego, jak też jego współczesnych krytyk, zdradzają z jednej strony nieprzeciętną erudycję Autorki, z drugiej – bardzo rzadką umiejętność swobodnego poruszania się po tekstach tak różnych filozofów, jak Wittgenstein, Scheler, Heidegger, Sartre, Foucault, Nietzsche, Gadamer, Deleuze, Kant, Husserl, Fleck, Merleau-Ponty czy Arendt. W moim odczuciu trafną diagnozą jest przekonanie Autorki, iż destrukcja podmiotu wiąże się z jednej strony z roztopieniem go w języku (...), z drugiej – z jego transcendencją, polegającą jednak nie na przekraczaniu siebie (jak przyjmowała tradycyjna filozofia metafizyczna), lecz z zaangażowaniem w społeczny wymiar istnienia. Podmiot przestaje być bowiem substancjalnym indywiduum, stając się niesamodzielnym elementem wielu różnych, nadrzędnych względem niego, struktur, grup czy całości (przyjmujących każdorazowo enigmatyczną formę nieokreślonego „my”). Zjawisko to powoduje nie tylko desubstancjalizację podmiotu, lecz wprost jego całkowite rozproszenie w płynnych strukturach względem niego zewnętrznych.



Z recenzji wydawniczej prof. Ireneusza Ziemińskiego



Katarzyna Gurczyńska-Sady jest kierownikiem Katedry Filozofii Kultury w Instytucie Filozofii i Socjologii Uniwersytetu Pedagogicznego im. KEN w Krakowie. Opublikowała m.in. książki Metafizyczne tezy Traktatu logiczno-filozoficznego Ludwiga Wittgensteina (2000), Podmiot jako byt otwarty : problematyka podmiotowości w późnych pismach Wittgensteina (2007) oraz wspólnie z Wojciechem Sady Wielcy filozofowie współczesności (2012). Obecnie pochłaniają ją dociekania nad etycznymi konsekwencjami nowego obrazu podmiotu, jaki wyłania się z prac najwybitniejszych filozofów XX wieku.

Cena: 16.00 zł 12.00 zł
Dzieciństwo na Antypodach

-13%

Dzieciństwo na Antypodach

Wbrew temu, co mogłoby się wydawać nam, coraz bardziej unifikującym swe obyczaje Europejczykom, świat ludów pierwotnych był kulturowo niepomiernie bardziej zróżnicowany niż Europa, wraz z wyrosłymi z tego samego pnia rosyjską Eurazją i Ameryką. Mówiąc o ludach pierwotnych, mam na myśli wspólnoty etniczne żyjące poza historią. Poza pisaną, linearną historią, która umiejscawia dzieje narodu – współczesny odpowiednik dawnego mitu – na konkretnej, wymierzalnej skali zmian i przeobrażeń. Takich ludów prawie już nie ma na Ziemi: ich archaiczna kultura roztopiła się pod wpływem wszechogarniającej cywilizacji globalnej, z jej urbanizacją, industrializacją, wysokorozwiniętymi technologiami komunikacji, a także homogenizacją masowej kultury. Relikty tych ludów przetrwały jednak w różnych miejscach naszego globu.

Kilka z tych pozostałości znajduje się na obszarze Australii i Oceanii, który – traktowany jako całość – jest jedynym zamieszkałym makroregionem świata, w którym nigdy nie narodziły się cywilizacje. Co więcej, autochtoni tego obszaru bardziej różnią się między sobą niż my od bliskowschodnich Arabów czy Irańczyków lub też nawet od europejskiego pochodzenia mieszkańców Dalekiego Wschodu. Większość wspólnot plemiennych była tam do niedawna swoistymi, zamkniętymi mikrokosmosami.

Australijscy krajowcy nie znali pojęcia dzieciństwa. Mały człowiek był dla nich osobą przygotowującą się do dorosłości. Ten docelowy stan był rozumiany przez dorosłych jako przejście przez inicjację i wejście w małżeństwo. Do tego czasu dzieci należało przygotować do samodzielnego przetrwania w trudnych warunkach codzienności.

Cena: 32.00 zł 28.00 zł
Dzieła zebrane. Tom 1. Studia nad Ramajaną

-13%

Dzieła zebrane. Tom 1. Studia nad Ramajaną

Redakcja, wstęp i opracowanie – Marcin Lisiecki

Klasyka Polskiej Orientalistyki to seria wydawnicza, mająca przypomnieć i przybliżyć Czytelnikom sylwetki oraz dorobek naukowy wybitnych badaczy, którzy kształtowali zręby polskiej i światowej orientalistyki. W kolejnych tomach zamierzamy prezentować rozprawy naukowe, artykuły, tłumaczenia, szkice, egodokumenty i nieznane dotąd materiały archiwalne. Przedstawimy też historię przedwojennej i powojennej polskiej orientalistki oraz specyfikę podejmowanych przez badaczy tematów dotyczących kultur, religii, filozofii, sztuki, literatury, polityki i społeczeństw Azji.

W niniejszym tomie, pierwszym z serii, przedstawiamy prace Eugeniusza L. Słuszkiewicza (1901-1981), polskiego indologa, armenisty, językoznawcy i tłumacza związanego z Uniwersytetami: Jana Kazimierza we Lwowie, Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz Warszawskim. W książce znajdziemy rozprawę Przyczynki do badań nad dziejami redakcji Ramaya?y (1938), kilka artykułów w języku francuskim i polskim, które dotyczą językoznawczych analiz treści Ramajany i jej miejsca w kulturze dawnych Indii, a także niepublikowane dotąd materiały archiwalne.

Cena: 75.00 zł 65.00 zł
X Zamknij

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu mechanizmu cookie w Twojej przeglądarce.