Koszyk

Dodano produkt do koszyka

Darmowa wysyłka

Kościół Katolicki i Ewangelicki na przestrzeni sześciu stuleci w południowej części starostwa szesteńskiego

ebook

- 30%

Kościół Katolicki i Ewangelicki na przestrzeni sześciu stuleci w południowej części starostwa szesteńskiego

Krzysztof Bielawny.

Opinie: Wystaw opinię
Opinie, recenzje, testy:

Ten produkt nie ma jeszcze opinii

Twoja opinia

Ocena:

Wszystkie pola są wymagane


Cena: 20.00 zł 14.00 brutto

Ilość:
Czas dostawy:
3 dni
Koszty dostawy:
  • Wysyłka na email (tylko dla produktów cyfrowych) 0.00 zł brutto
Kod producenta:
978-83-61864-07-3
Zapytaj o produkt

Wszystkie pola są wymagane

Opis produktu

Początki chrześcijaństwa w południowej części powiatu mrągowskiego sięgają XIV w. Wraz z lokacją nowych miejscowości następowała powolna chrystianizacja ziem zajmowanych przez Zakon Najświętszej Maryi Panny Domu Niemieckiego. Lokacja Nawiad nastąpiła na szlaku komunikacyjnym ze Szczytna do Kętrzna, mniej więcej w połowie drogi. Przez ponad sześć stuleci Nawiady były zamieszkiwane przez wiernych Kościoła rzymskokatolickiego, jak i przez wiernych Kościoła ewangelickiego. Także na przestrzeni tego czasu miały miejsce zmiany narodowościowe. Przed kolonizacją i chrystianizacją zamieszkiwali ten teren Prusowie, w kolejnych stuleciach Niemcy pospołu z Polakami. Po II wojnie światowej, Nawiady, podobnie jak cała południowa część Prus Wschodnich, zostały zasiedlone w przeważającej części przez ludność polską. W latach 1946-1981 wierni Kościoła rzymskokatolickiego korzystali ze świątyń w Pieckach i Rucianem. Od 1981 r. sieć parafialna powiększyła się o dwa nowe okręgi duszpasterskie w Ukcie i Nawiadach. Ważnymi wydarzeniami w dziejach Nawiad były: w 1397 r. lokacja miejscowości, w 1527 r. przyjęcie nowego wyznania – ewangelickiego, w 1764 r. zniszczenie budynków parafialnych na skutek pożaru, 1846 r. powstanie parafii w Ukcie 1945 r. mieszkańcy przyłączeni zostają w granice państwa polskiego i 1981 r. świątynia staje się Domem Bożym dla ludności katolickiej.

Tytuł
Kościół Katolicki i Ewangelicki na przestrzeni sześciu stuleci w południowej części starostwa szesteńskiego
Autor
Krzysztof Bielawny
Język
polski
Wydawnictwo
Warmińskie Wydawnictwo Diecezjalne
ISBN
978-83-61864-07-3
Rok wydania
2015
Wydanie
1
Liczba stron
496
Format
pdf
Cechy produktu
Szczegóły
  • Format pliku
  • ebook
  •  
Prezentacja produktu: Kościół Katolicki i Ewangelicki na przestrzeni sześciu stuleci w południowej części starostwa szesteńskiego

Pobierz fragment

Produkty podobne

"Średniowiecze Polskie i Powszechne". T. 4 (8)

-15%

"Średniowiecze Polskie i Powszechne". T. 4 (8)

„Średniowiecze Polskie i Powszechne” jest jednym z niewielu w Polsce czasopism prezentujących teksty poświęcone tylko tej epoce, za to w bardzo szerokiej formie, obejmującej zarówno historię średniowieczną Polski, jak i powszechną. Na jego łamach publikują mediewiści z prawie wszystkich ośrodków naukowych w kraju, a także z zagranicy (Czechy, Ukraina, Niemcy), dzięki czemu potencjalny czytelnik ma możliwość zapoznania się z przeglądem badań i różnorodną tematyką, ograniczoną jednak do interesującej go epoki.
W prezentowanym tomie autorzy poruszają zagadnienia dotyczące m.in. kultu św. Emeryka w Polsce; początków reformy obserwanckiej w polskiej prowincji dominikanów; monasteru ławryszewskiego koło Nowogródka; związków kościoła Mariackiego z krakowskim mieszczaństwem; wzmianek źródłowych o Litwie i Litwinach w księgach rachunkowych Krakowa; problemu istnienia stronnictwa królowej Zofii Holszańskiej; kwestii genealogicznych przedstawicieli elit społeczeństwa średniowiecznego; nowego spojrzenia na rządy księcia halickiego Lwa Daniłowicza; „rozbratania heraldycznego” między Koroną Polską a Wielkim Księstwem Litewskim w 1. poł. XV w.; konfliktów zbrojnych wśród szlachty sanockiej w XV w.; badań numizmatycznych związanych z działalnością na Rusi Halickiej Władysława Opolczyka. Tom ten zawiera również niepublikowany dotąd transumpt przywileju Kazimierza Jagiellończyka z 1499 r.

Cena: 29.40 zł 25.00 zł
„Czystość” (1905-1909) Augustyna Wróblewskiego albo iluzja etycznej krucjaty

-8%

„Czystość” (1905-1909) Augustyna Wróblewskiego albo iluzja etycznej krucjaty

Prezentowana książka dotyczy działalności prasowo-wydawniczej, dziennikarskiej i redakcyjnej Augustyna Wróblewskiego, wybitnego chemika i biochemika, docenta Uniwersytetu Jagiellońskiego. W styczniu 1905 r. w Krakowie powołał on do życia periodyk "Przyszłość" propagujący hasła: abstynencji, bezpartyjności i prohibicji. Względne powodzenie przedsięwzięcia, umiarkowany odzew czytelniczy, który umożliwił jego egzystencję do wybuchu I wojny światowej (aczkolwiek Wróblewski wycofał się z redakcji w połowie 1907 r.), skłoniły założyciela pisma do powołania kolejnego tytułu prasowego - "Czystość", "dwutygodnika bezpartyjnego, poświęconego sprawom zwalczania prostytucji i nierządu". Pierwszy numer pisma pojawił się w połowie 1905 roku, początkowo w postaci samoistnego dodatku prasowego, a następnie samodzielnego wydawnictwa, które z przerwami, głównie spowodowanymi brakiem środków finansowych, przetrwało do końca 1909 roku.

Dlaczego wybitny chemik, docent Uniwersytetu Jagiellońskiego porzuca karierę naukową, by poświęcić się dziełu odrodzenia moralnego społeczeństwa? Jaką rolę w tej konwersji odegrały dramatyczne wypadki 1902 r., w wyniku których Augustyn Wróblewski osadzony został jako nieuleczalnie chory w szpitalu psychiatrycznym? Czy kolejne prasowe przedsięwzięcia, w tym przede wszystkim "Czystość", pełniły rolę trampoliny, dzięki której miał powrócić do życia publicznego w glorii reformatora społecznego, misjonarza etycznej przemiany, adwokata odrzuconych i wykluczonych? W jakim stopniu perypetie osobiste wywarły wpływ na program, kształt, zawartość "Czystości"? Czy dzieło na wskroś autorskie, swoiste forum radykalnych poglądów Wróblewskiego w kwestiach społecznych miało szanse na rezonans czytelniczy? Na te pytania autor próbuje odpowiedzieć w relacji o niecodziennym piśmie i niezwykłym jego założycielu, który postanowił prowadzić życie prawdziwego człowieka.

Cena: 12.00 zł 11.00 zł
300 Dywizjon Bombowy Ziemi Mazowieckiej

-20%

300 Dywizjon Bombowy Ziemi Mazowieckiej

Całość pracy dotyczyć będzie przede wszystkim historii 300 Dywizjonu, który istniał w latach 1940-1947. Pierwszy rozdział ma charakter ogólny i wprowadzi Czytelnika w organizację i strukturę dywizjonu oraz opisze służbę w brytyjskim lotnictwie bombowym tego okresu. Historia jednostki rozpocznie się d drugiego rozdziału, który traktować będzie o jej początkach i pierwszych akcjach bojowych. Działania dywizjonu były ściśle powiązane z kampaniami prowadzonymi przez brytyjskie lotnictwo bombowe, stąd dalsze rozdziały podzielone są według najważniejszych okresów w dziejach ofensywy bombowej RAF.

Cena: 60.00 zł 48.00 zł
48 godzin, które zakończyły zimną wojnę

-14%

48 godzin, które zakończyły zimną wojnę

Geopolityka stała się jednym z najgorętszych tematów. Czy świat na krawędzi konfliktu odrobi lekcje z przeszłości? Jak udało zakończyć się zimną wojnę?
Reagan i Gorbaczow należą do jednych z najbardziej intrygujących i najważniejszych postaci dwudziestego wieku. Ich spotkanie w Reykjavíku 11 i 12 października 1986 roku było inne od wszystkiego, co wydarzyło się dotąd. Przez około dziesięć i pół godziny politycy rozmawiali ze sobą bezpośrednio – bez współpracowników, szczegółowych planów negocjacji czy pomocnych notatek. Dzięki odtajnionym amerykańskim i radzieckim dokumentom z tej rozmowy możemy jak przez dziurkę od klucza zajrzeć do małego pokoju, w którym prowadzili rozmowę, zobaczyć ich, usłyszeć wzajemne riposty i zrozumieć, w co wierzyli i jak myśleli.
Spotkanie – zaraz po jego zakończeniu – uznano powszechnie za porażkę, a obaj przywódcy wyjechali rozgniewani na siebie, nie wypracowawszy wspólnego oświadczenia. Mimo wszystko, to właśnie ono stało się krokiem milowym w procesie zakończenia zimnej wojny. Dzień po powrocie Gorbaczow w wystąpieniu telewizyjnym powiedział, że po Reykjavíku „już nic nigdy nie będzie takie samo”.
Autor, bezpośredni świadek wydarzeń, pełniący wtedy funkcję dyrektora Agencji Kontroli Zbrojeń i Rozbrojenia oraz doradcy prezydenta Reagana, z niezwykłą pasją – niemal godzina po godzinie – opisuje te gorące dwa dni, które zdecydowały o historii świata.

„Ta książka jest bardzo ważna w epoce, w której sztuka Reagana dotycząca zasadniczych negocjacji wymaga odrodzenia”.
Walter Isaacson

„Weekendowe spotkanie w Reykjaviku pomiędzy Reaganem i Gorbaczowem w 1986 roku było znaczącym punktem zwrotnym w zimnej wojnie. Adelman, aktywny uczestnik rozmów i utalentowany pisarz, wnikliwie opisał ten epizod”.
Henry A. Kissinger

Cena: 35.90 zł 31.00 zł
Amendes sépulcrales dans les épitaphes de l'époque de l'Empire Romain

-14%

Amendes sépulcrales dans les épitaphes de l'époque de l'Empire Romain

La conviction sur l’existence de l’au-delà, répandue dans les civilisations anciennes, est à la base de divers cultes des morts. L’enterrement et la crémation du corps des morts furent insérés à l’office religieux, ce dernier sanctionné souvent par les exi-gences de la loi. Ius sepulchri de Rome, reconnaissant les lieux d’enterrement des morts comme res religiosa, dote les sépulcres d’une sainteté. Le Romain prend soin des cimetières, geste qui contient en soi, sans doute, le désir de voir ses successeurs vénérer ensuite son propre sépulcre1. Les rites funèbres varient selon les couches par-ticulières de la société romaine. Les uns ne creusent qu’une fosse modeste, autres font bâtir des monuments somptueux en croyant assurer ainsi à eux-mêmes et à leur famille une existence meilleure dans l’au-delà. Les possibilités financières déterminent également dans une large mesure le rang des funérailles et les cérémonies résultant des exigences du culte sépulcral.

La pratique de tous les jours montre pourtant que les ius sepulchri ne peuvent pas toujours garantir une protection efficace aux monuments funéraires élévés dans les cimetières romains. Ainsi, dans les sources, à côté des renseignements sur les cérémo-nies funèbres, on retrouve souvent des informations sur la négligence de ce culte ou sur la profanation des cimetières même. Des preuves les plus nombreuses se retrouvent dans les épitaphes latines et grecques. Selon ces sources, la profanation des tombes (la viola-tion de sépulture) apparaît comme un délit connu de toutes les civilisations antiques. Les droits funéraires antiques interdisent formellement la vente, le don ou la destruc-tion de monuments funéraires, l’enlèvement de corps des morts ou d’urnes contenant des cendres, ils punissent sévèrement les coupables du pillage de tombes ainsi que les voleurs de stèles et de monuments funéraires. Pourtant, ni les anathèmes ni le droit sévère ne parviennent à détourner des voleurs de cimetières. Aussi bien des tombes privées que des tombeaux des rois sont profanés. Quant aux somptueux tombeaux des rois (les pyramides d’Égypte), les malfaiteurs y viennent attirés par le luxe qui accom-pagne l’enterrement d’un monarque mort. Rien ne peut en empêcher: ni le creusement des tombes dans le rocher et le masquage astucieux de leurs entrées, ni l’organisation des enterrements en secret, ni les meurtres commis sur les ouvriers engagés pour la construction du tombeau. Comme nous en instruisent les fouilles archéologiques, il fut impossible de garder secret le lieu d’enterrement du corps d’un monarque.

Cena: 43.00 zł 37.00 zł
Anioł w domu mrówka w fabryce

-15%

Anioł w domu mrówka w fabryce

W 1897 roku władze rosyjskie zarządziły przeprowadzenie spisu powszechnego, z którego wynikało, że na 160 tysięcy robotników zatrudnionych w Królestwie Polskim 40 tysięcy to kobiety. Szczególnie wybijał się przemysł włókienniczy, gdzie zatrudniano około 75 tysięcy ludzi, prawie połowę wszystkich pracujących w przemyśle. 30 tysięcy z nich, około 40%, stanowiły kobiety. W niektórych miejscach, jak w Żyrardowie, Łodzi czy Warszawie, w fabrykach bywało więcej robotnic niż robotników.
A mimo to jeszcze pod koniec XIX wieku na ziemiach polskich nawet najbardziej postępowi socjaliści i radykalne emancypantki nie uważali, że robotnica fabryczna to nowy rodzaj kobiety, z którym należy się liczyć. W czasach, gdy na pierwszych stronach gazet czytano o nowych wynalazkach, przemysłowych fortunach i kobietach coraz śmielej sięgających po kolejne prawa, robotnice fabryczne pozostawały niemal niezauważone. A przecież było ich tak wiele i, w porównaniu z kobietami z klasy wyższej, mogły tak wiele.
Książka przygląda się warunkom życia robotnic. Sprawdza, gdzie pracowały, ile im płacono, kto zajmował się ich dziećmi, gdy były w fabryce. Czy umiały pisać i czytać? Co działo się, gdy chorowały, rodziły dziecko, potrzebowały pomocy? Jak same potrafiły sobie tę pomoc wywalczyć? A także stara się odpowiedzieć na pytanie, dlaczego do ruchu emancypacyjnego zostały zaproszone tak późno i tak niechętnie.

Cena: 39.90 zł 34.00 zł
X Zamknij

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu mechanizmu cookie w Twojej przeglądarce.